OSTATNIA Z DZIKICH

Księgarnia
ostatnio odwiedzone

podręcznik

A Guide To Idioms

PRACA ZBIOROWA

Cena: 68.47 PLN

więcej >>

podręcznik

BambinoLUK Klocki wiek 2-5

Junga Michael

Cena: 35.63 PLN

więcej >>

podręcznik

Dendrochronologia

Zielski Andrzej, Krąpiec Marek

Cena: 31.98 PLN

więcej >>

książka

Na odsiecz grypie Poradnik antygrypowy

Korżawska Stefania

Cena: 7.12 PLN

więcej >>

podręcznik

RACHUNEK KOSZTÓW Modele i zastosowania

Nowak Edward, Wierzbiński Marcin

Cena: 57.92 PLN

więcej >>

podręcznik

Studia europejskie Zagadnienia metodologiczne

Wojtaszczyk Konstanty A., Jakubowski Wojciech red.

Cena: 24.11 PLN

więcej >>

książka

Zwycięzca jest sam

Coelho Paulo

Cena: 35.41 PLN

więcej >>
zobacz poprzednie
zobacz następne

Koszty przesyłek pocztowych w Księgarni Gandalf

sprawdź

Kontakt pn-pt 9:00-18:00

Mateusz

info@gandalf.com.pl

Gosia

Ania

801 000 798
(z tel. stacjonarnych 24gr/min z vat)
42 252 39 23
(z tel. kom. według stawki operatora)

Zamówienia przyjmujemy wyłącznie
poprzez stronę www.

Co nowego w Gandalfie?
Pomoc

Zapraszamy do subskrypcji newslettera. W każdym tygodniu do wygrania książka. Sprawdź.

 
                   

+ szukanie zaawansowane

Dzisiaj jest: środa, 8 lutego 2012 - imieniny Jana i Piotra


rejestracja    logowanie

OSTATNIA Z DZIKICH - Trudi Canavan

OSTATNIA Z DZIKICH Trylogia Era Pięciorga Tom 2

Trudi Canavan Trudi Canavan

Przeczytaj informacje o autorze.

Wydawnictwo: Galeria Książki
z serii: Trylogia Era Pięciorga

Oprawa: miękka
Wprowadzono: 13-11-09
ISBN: 978-83-928837-2-2
Stron: 648
Wymiary: 125x195

Nasza cena: 40.75 PLN

rabat: 9%

oszczędzasz: 4.03 PLN

Wysyłamy w: 24 do 48h + czas dostawy

Dodaj do koszyka
Poleć na: Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Blipie

Choć była architektem zwycięstwa Białych, pierwsze spotkanie z wojną wypełniło sny Aurayi koszmarami. Spaceruje w nich po polach krwi, a polegli wstają, by rzucić jej w twarz oskarżenie: Ty nas zabiłaś. Ty. Wydaje się, że Auraya nie zazna spokoju, dopóki te koszmary nie odejdą, ale jedyny człowiek, któremu ufa i którego mogłaby prosić o pomoc, zniknął. Tkacz Snów Leiard, wciąż usiłując jakoś uporządkować coraz wyraźniejsze wspomnienia dawno zmarłego Mirara, ucieka w góry w towarzystwie Emerahl, być może ostaniej z Dzikich. Choć sama nie jest Tkaczem Snów, Emerahl dysponuje wielką mocą i pomaga Leiardowi w zrozumieniu tej niezwykłej plątaniny pamięci. To, co odkryją, zmieni jego życie na zawsze. A daleko na południu Pentadrianie liżą rany i próbują wybrać nowego przywódcę. Wydaje się, że pokój musi jeszcze zaczekać.

Autorstwa:

Z Kategorii:

Wydawnictwa:

Z serii:

recenzje
Recenzje "OSTATNIA Z DZIKICH":

25 listopada 2009

Maks 007makss@gmail.com

Książka ta opowiada o zakazanej miłości,niesprawiedliwość bogów.Piękna książka nigdy jej nie zapomne

05 grudnia 2009

Amy1985 anna.masznica@vp.pl

Pierwszą część Trylogii przeczytałam z dość małym entuzjazmem. Wszystko wydawało się piękne, proste i mało skomplikowane. Wątki nie zaskakiwały, nie pozwalały na rozwinięcie wyobraźni. Moim skromnym zdaniem autorka użyła zbyt wielu postaci do całkowitego ukazania obrazu sytuacji. Niektóre z nich był zupełnie niepotrzebne, zbędne. Ich brak pozwoliłby na wysnucie własnych wniosków i skonstruowanie własnych domysłów. Dopiero zakończenie pozostawia pole do popisu. Nic nie dzieje się po myśli głównej bohaterki co dodaje smaku rozwojowi wydarzeń. Po dobrnięciu do ostatniej strony pierwszego tomu byłam bardzo ciekawa co będzie się działo w następnej części. Dla rozbudzenia ciekawości dodam, że się nie rozczarowałam,

22 czerwca 2010

pablo qvilu@wp.pl

Po przeczytaniu Kapłanki w Bieli miałem wrażenie jakby skończył oglądać brazylijski tasiemiec a z półki patrzyła na mnie Ostatnia z Dzikich i straszyła podobnymi "emocjami"... tym razem może produkcji argentyńskiej?Przestraszony tą perspektywą zrobiłem sobie przerwę w postaci kilku "szybszych" lektur. Po przeczytaniu II tomu trylogii Ery Pięciorga stwierdzam, że mogłem sobie zadawkować jeszcze jedną "szybszą" nim zagłębiłem się w świat Ithanii po raz drugi.Ostania z Dzikich jest dokładną kontynuacją akcji z pierwszej części, jednak tym razem pani Canavan ciągnie fabułę równocześnie dla Cyrklian i Pentadrian wyjaśniając po drodze wszystkie niejasności narosłe po przeczytaniu I tomu. Prócz tej nowości pojawia się również sporo wątków początkowo mocno nużących z czasem jednak nabierających ,razem z rozwojem akcji, rumieńców.W tym momencie wypada mi wspomnieć o największej bolączce Ostatniej z Dzikich. Autorka od samego początku wprowadza sporo nowego. Co za tym idzie jest zmuszona wprowadzać czytelnika w ten jakby zupełnie nowy świat. Praktycznie jedyny niezmieniony wątek to piątka Białych czy, jak ja pozwalam sobie to nazywać wątek Cyrkliański. Te wprowadzenia właśnie ciągną za sobą dłużyzny i nudę. Dopiero gdzieś w połowie książki wszystkie nici fabularne zaczynają się powoli przeplatać i zaczyna się coś dziać.Podobnie jak I tom, tak i tutaj należy pochwalić Trudi za wspaniale wykreowany świat. Jest on niebanalny i kompletny bez słabych punktów czy nielogiczności. Przyjemnie się czyta i śledzi losy podróżujących bohaterów. Morza, lasy, góry... w tej książce jest wszystko czego można zapragnąć. Czuć sól morską, zacinający śnieg czy wilgoć lasu, tak sugestywny potrafi być język autorki.Po przeczytaniu II części mam takie wrażenie jakby ta seria była raczej przeznaczona dla płci piękniejszej. Sporo jest tu miejsca na rozterki uczuciowe, analizę zachowań, wyrzuty sumienia... coś jakby nieśmiały romans w klimatach fantasy. Jeśli jednak się przez to przebrnie to pozostaje... no właśnie w sumie niewiele pozostaje. Zaokrąglając w górę, z sympatii do głównej bohaterki, powiedzmy że 50 stron jakiejś akcji, reszta to wyżej wspomniane wywody.Sęk w tym, że te 50 stron akcji zostało skumulowane w samej końcówce książki. Czytałem Ostatnią z Dzikich momentami z rozpaczą, aż tu nagle na 200 stron przed końcem coś się zazębiło i "ruszyłem" do przodu połykając kolejne strony. Tak się właśnie czyta ten II tom... czytelnik zostanie wystawiony na próbę a gdy ją przebrnie dostanie nagrodę:)Miałem już rzucić w kąt Erę Pięciorga. Byłem na to zdecydowany. Jednak to co zrobiła Ostania z Dzikich daje nadzieję, że Głos Bogów da kopa całej trylogii. Jednak nim się o tym przekonam najpierw kilka "szybszych"... tak na wszelki wypadek;)

Recenzja nagrodzona (2pkt)

20 listopada 2010

Auraya

Ostatnia z dzikich autorstwa Trudi Canavan powiela błędy z pierwszej książki, z pierwszego tomu opowieści o kapłanach ubranych w biel. Tym błędem jest długie (bo niemal siedmiuset stronnicowe) zmulanie. Ani razu Trudi Canavan nie przyspiesza ze swoją akcją, w poprzedniej części uczyniła to może na 20 stronach, tutaj nie robi tego na żadnej stronie... Nie wiem z czym ona czeka, może cała szybka akcja zostanie skumulowana i zapisana w trzecim tomie tej powieści? Ale przecież czytelnik może tego nie dotrwać, bo szczerze powiedziawszy już pierwszy tom zniechęca, a drugi to już po prostu dobija czytelnika. Nuda, nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Gdyby chociaż bohaterowie byli jacyś wciągający, intrygujący, interesujący... a tu nic. Niestety nic. Nie polecam tej książki, przykro mi.

Recenzja nagrodzona (2pkt)

26 listopada 2010

Poliglota

Trudi Canavan jest ilustratorką i projektantką. Dlatego nie bardzo rozumiem w jakim celu wzięła się ona za pisarstwo... bo się na tym w ogóle nie zna! Ostatnia z dzikich to taka zmuła, taka nuda, jakiej dawno nie przeżyłem od strony literackiej! W tej książce nic się nie dzieje, a chciałem zauważyć, że jest tutaj aż 650 stron! Trzeba więc niezwykłego talentu, żeby przez 650 stron tylko i wyłącznie zmulać zupełnie o niczym. Główna bohaterka w ogóle nie jest interesująca postacią, zresztą trudno tutaj o kogoś interesującego. Cała ta książka to bardziej obyczajówka niż fantastyka. Żenujące, nudne.

Recenzja nagrodzona (2pkt)

14 czerwca 2011

marggan

książka rewelacyjna, cała trylogia, czytałam jednym tchem, wspaniale można zatopić się w świecie Aurayi. Niesamowity odpoczynek od codziennej bieganiny - błoga, powolna, snująca się czasem akcja, pozwala na zananie wspaniałego spokoju. czekam z niecierpliwością na urlop aby zatopić się znowu w świecie Trudi Canavan.

05 sierpnia 2011

kyinra ausik@wp.pl

Druga część fenomenalnej "Ery Pięciorga". Tym razem zagłębimy się w losy Dzikich. Historię będziemy najczęściej oglądać z perspektywy Emerahl- potężnej zmiennokształtnej, która pomaga Mirarowi, niegdysiejszemu przywódcy Tkaczy Snów. Jednocześnie postawia odnaleźć resztę pozostających przy życiu Dzikich. Tymczasem na tym samym kontynencie przebywa Auraya. Pomaga ona ludowi Si, z którym czuje coraz bliższą więź. Nie znajduje to specjalnego poparcia wśród reszty cyrkliańskich kapłanów. Jakby tego było mało Pentadrianie nie pozostają bezczynni i powoli szykują się do odwetu. Pierwsze, co rzuca się w oczy po przeczytaniu pierwszych rozdziałów "Ostatniej..", to żwawsza akcja i bardzo umiejętne kontynuowanie wątków z poprzedniczki. Znane postaci odpowiednio się zmieniają. Aurayą targają coraz większe wątpliwości, choć pozostaje wciąż bardzo inteligentną i zaradną kobietą, Imo jedną z najlepszych bohaterek żeńskich. Mirar jest bardzo zagubiony, więc wsparcie Emerahl okazuje się bezcenne. Wyżej wymieniona jest zresztą bardzo charakterną postacią. Posiada też odpowiednią aurę i zachowania osoby, która dużo przeżyła i posiada wielką wiedzę. Pełni ona rolę poszukiwacza prawdy, dzięki czemu przybliża nam historię świata przedstawionego. On sam jest dowodem na to, że można stworzyć oryginalne, świeże uniwersum bez powielania schematów. Jest to dość miła odmiana po kolejnych z serii wariacjach na temat kilkunastowiecznej Anglii i infantylnych "gotowcach". Postaci, co też zasługuje na pochwałę, to ludzie dojrzali, młodzieży uświadczymy tu niewiele, a jeśli już to w dalszoplanowych rolach. "Ostatnia z Dzikich" nie charakteryzuje się pędzącą akcją, naiwnymi bohaterami i wytłuszczeniem tego, co dobre i złe. Nie jest to też książka na jeden wieczór. Wsiąka się w nią ze względu na logiczną, przemyślaną fabułę, wspaniałych bohaterów i porządną dawkę fantasy w fantasy. Nie zadowoli wszystkich podobnie jak sam cykl, ale doskonale nadaje się na odtrutkę po szybkich opowiastkach, których jedyny koniec to zapomnienie. To naprawdę pozycja, z którą warto się zapoznać

Recenzja nagrodzona (2pkt)